Szkoła Salsaluna

Kategoria "Szkoła Salsaluna" zawiera wszelkie pytania dotyczące nauki tańca, zwłaszcza na wyższych poziomach.

Przeszukaj to FAQ
Odpowiedź
Tanczylam z "wyrwiraczka"..., facet strasznie mnie szarpal, caly czas gdzies gnal i jeszcze mam wrazenie, jak by mnie obarczal wina za to, ze mu cos nie wyszlo...
Coz, moze przyniesie chociaz bukiet róz za siniaki... ;) Sprawa jest tak naprawde trudna i delikatna, bo prowadzenie, to bardzo indywidualna sprawa (zarowno do partnera jak i parterki). Tak samo jak z samochodem, czy rowerem... W jednym sprzeglo lapie wczesniej w innym pozniej, na naoliwionym rowerze mniej sie zmeczysz... Zarty zartami, ale generalizujac: im partner mniej wie o prowadzeniu - tym wiecej uzywa sily. Im wiecej techniki - tym mniej sily. Nie wystarczy powiedziec - "tancze cubane" i tym stwierdzeniem uzyskac prawo do szarpania i rzucania partnerka. W stylu kubanskim uzywane jest co prawda duzo czesciej prowadzenie za nadgarstki, które nie pozostawia partnerce zbyt wielu watpliwosci - czego oczekuje parnter, ale to nie upowaznia do szarpania, wyrywania, wyszarpywania, czy podrygiwania kompletnie wbrew muzyce ;) Dziewczynom pozostaje swiadomosc, ze nie ma przymusu tanczenia - jesli nie sprawia to obu stronom radosci. Bez obrazy, dame, po prostu tańcz!